Czy Główna doczeka się remontu?

  • wtorek, Kwi 12 2016
  • Napisane przez  piaseczno4u
  • wielkość czcionki zmniejsz wielkość czcionki powiększ czcionkę

Na mapie wygląda jak zwykła droga powiatowa, w istocie jest ważnym ciągiem komunikacyjnym, który pozwala w drodze do Warszawy ominąć całe zakorkowane Piaseczno. Stan jej nawierzchni jest w tragicznym stanie.

Matylda, matka dwójki dzieci, które chodzą do szkoły w Gołkowie, mówi:
- Moje dzieci na ósmą rano muszą dotrzeć do szkoły. Od torów wąskotorówki do prawie samej szkoły idą wąskim chodnikiem, który na oko mieści 1,5 dziecka. Idą z dziećmi sąsiadów, więc stanowią już liczną 5-osobową grupę. W tym czasie mijają ich dziesiątki samochodów, które omijając dziury w asfalcie albo raczej jego pozostałości, jeżdżą „wężykiem”. Do żadnej tragedii nie doszło, ale chyba jakimś cudem.

Sabina, matka ucznia tej samej szkoły, dodaje:

- Moje dziecko do szkoły jeździ rowerem. Chodnikiem, chociaż na drodze jest ograniczenie do 50 km/h, co oznacza, że za jazdę chodnikiem grozi mu mandat. Sama jednak jeżdżę Główną do pracy do Warszawy, omijając totalnie zakorkowane Piaseczno. Wiem zatem, jak niebezpieczna dla dzieci może być jazda rowerem jezdnią tej ulicy. Tam naprawdę jedzie sznur samochodów. To niczyja wina, ale dziury na Głównej wprowadzają kompletny chaos w ruchu. Jedni je omijają, drudzy nagle się zatrzymują, żeby puścić samochód z naprzeciwka. Jeszcze inni wjeżdżają w te dziury i nawet jeżeli mają przepisową prędkość, to przecież może się zdarzyć, że stracą panowanie nad samochodem. Już nie będę wspominać o zawieszeniu samochodu i kosztach jego naprawy.


Cały artykuł dostępny jest na stronach naszego partnera medialnego Przeglądu Piaseczyńskiego - link

Czytany 925 razy
Oceń ten artykuł
(0 głosów)
Opublikowano w Ludzie i miejsca

Dodaj komentarz

klik_sprawdz

Nowości