Euro 2016

  • wtorek, Cze 14 2016
  • Napisane przez  piaseczno4u
  • wielkość czcionki zmniejsz wielkość czcionki powiększ czcionkę

Piłka jest okrągła, a bramki są dwie. Jest nadzieją, ale jest i obawa.

Występy naszej reprezentacji budzą bardzo ożywione emocje. Dla większości z nas także nadzieje.
Czy w końcu nasz zespół zaistnieje na EURO? Czy w końcu odniesiemy sukces? Co pokaże Lewandowski, a co Kapustka?
Wokół takich i tym podobnych tematów jednoczymy się, a czasem spieramy. Wspólne kibicowanie, a później komentowanie wydarzeń na boiskach zbliża. Wyzwala wiele emocji, których zabarwienie uzależnione jest od tego, co działo się stadionach. Po sukcesach, tak jak po tym pierwszym z Irlandią Północną jest wiele optymizmu i radości. Widać to także w relacjach z innymi. Oby taki nastrój trwał jak najdłużej!
Najlepiej by jednak było, aby nasz optymizm i dobre relacje z innymi  nie wynikały tylko z wyników jakie osiąga nasza reprezentacja na boisku.

I czasem przychodzi mi do głowy myśl, czy nadal obowiązuje chęć spełnienia okrzyku rzymskiego pospólstwa - panem et circenses (chleba i igrzysk), a trwające Euro nie są igrzyskami współczesnych gladiatorów?
Trajan powiedział „Lud rzymski można utrzymać w spokoju tylko rozdawnictwem zboża i igrzyskami”. A czym Waszym zdaniem można utrzymać w spokoju współczesny lud? Obawiam się, że niestety nadal tym samym.

Facet

Czytany 627 razy
Oceń ten artykuł
(0 głosów)
Opublikowano w Subiektywnym Okiem

Dodaj komentarz

klik_sprawdz

Nowości